Kochane kobietki. Zaniedbałam Was konkretnie ale mam tu takie zadanie do wykonania, które zajmuje mi ostatnio najwięcej czasu. A co to takiego? No nie moge jeszcze powiedzieć. Daddy narzeka, że tylko o tym wkółko mu mówię, mi się to śni po nocach a skrzynka e-mailowa dawno nie miała wiadomości o innej treści niż owe zadanie. No ale. Nie chcę mówić co ale uwierzcie mi: to dla mnie mega ważne i nie chce zapeszać.
Ale przecież nie zostawiłam Was tak całkiem samotnie.
Jest przecież konkurs a w nim niebanalna nagroda.
W międzyczasie pyknęło mi 27! lat...
Reszta po staremu.
Od jutra będę nadrabiała!
I macie troszkę nas na dowód, że mamy się całkiem świetnie! :)
Wszystkiego najlepszego. ;)
OdpowiedzUsuńAleż rozbudziłaś moją ciekawość... tajemnicze zadanie :)
OdpowiedzUsuń